piątek, 25 stycznia 2013

My dzieci z dworca ZOO

Witam^^
Ostatnio tylu ludzi zachorowało na grypę, zachorowałam też i ja niestety,ale wirus jeszcze nie rozłożył mnie na łopatki,więc zostałam dzisiaj w domu.Kuruję się przez cały weekend żeby w czwartek do Wawy być zdrowym!

Do południa nic się nie działo,ani nie miałam co robić,więc skończyłam w końcu czytać My dzieci z dworca ZOO.Na pewno większość z Was słyszała o tej świetnej książce dokumentalnej!Historia młodej Christine początkowo była odcinkowym reportażem wydawanym w gazetach w czasach RFN, a potem powstała z tego książka.
Książka zawiera rozmowy z mamą Christine, akty sądowe i wyroki.

W środku książki są fotografie i portrety pamięciowe przyjaciół Christine i miejsc, w których bywała.
Nie mam zamiaru tutaj streszczać książki,bo nie oto w tym chodzi,ale jak najbardziej Was zachęcam do przeczytania,bo warto!

12 komentarzy:

  1. Słyszałam, ale nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nice post & great blog <3

    maybe we follow each other!?
    let me know :)

    www.yuliekendra.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego weekendu. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam - moja ukochana książka, czytałam ją milion razy! <3

    OdpowiedzUsuń